Najlepszym sposobem uzupełnienia braku zęba jest leczenie implantologiczne. W odróżnieniu od leczenia protetycznego, w postaci wstawienia mostu, oszczędza pozostałe zęby. Odległość między zębami pod kątem wstawienia implantu można jednak ocenić jedynie w oparciu o zdjęcie radiologiczne i kliniczne badanie stomatologiczne. Często wydaje się, że przerwa między zębami jest niewielka, jeśli jednak badanie kliniczne wskaże minimum 5mm, to już taka odległość wystarczy do wstawienia implantu. Leczenie protetyczne, a więc wykonanie wspomnianego mostu, jest oczywiście tańszym rozwiązaniem. W takim wypadku szlifuje się sąsiednie zęby i wstawia korony – w miejscu brakującego zęba oraz na zęby oszlifowane. Podstawową wadą takiego rozwiązania jest jednak potrzeba ingerencji w sąsiadujące z luką zdrowe zęby. Jeżeli jest to nieznaczący ząb można też rozważyć konsultację ortodontyczną, w takiej sytuacji leczenie aparatem ortodontycznym mogłoby rozwiązać problem także pozostałych zębów, zamykając luki po ich usunięciu. Z pewnością nie jest wskazane czekanie na samoistne zsunięcie się zębów. Nawet jeśli zęby się przemieszczą, to z pewnością nie ustawią się w pozycji, jakiej byśmy sobie życzyli. Bardziej prawdopodobne jest, że pozostawienie luki między zębami spowoduje przechylanie się sąsiadujących zębów, czy nawet ich rozchwianie. Ponadto leczenie implantologiczne jest w pełni przewidywalne i zwykle zamyka się w okresie pół roku, kiedy leczenie ortodontyczne trwa lata. Jeśli po pół roku pojawiają się komplikacje po leczeniu implantologicznym, wynika to bądź z nieprawidłowości leczenia, bądź złej kwalifikacji przypadku do leczenia. Winę może ponosić także pacjent. Jest on zobowiązany do szczególnej dbałości o zęby i dziąsła po zabiegu. Jeśli nie stosuje się do zaleceń dentysty i zaniedbuje higienę jamy ustnej, mogą się pojawić problemy. Sukces leczenia implantologicznego zależy zarówno od pracy lekarza, jak i współpracy pacjenta.