Od początku ogłoszonego w naszym kraju stanu zagrożenia, a następnie epidemii w związku z wirusem SARS-CoV-2, jako lekarz dentysta zajmujący się pracą kliniczną i prowadzeniem praktyki stomatologicznej, staram się realizować zasadę odpowiedzialności medycznej  związanej z wykonywanym zawodem, ale także, a może przede wszystkim, z faktem szeroko rozumianego bycia człowiekiem w społeczeństwie. Odpowiedzialność lekarską rozumiemy w naszym zespole jako dbałość o bezpieczeństwo i dobro naszych pacjentów. W sytuacji zaistniałej pandemii realizujemy ją świadcząc w sposób przemyślany i bezpieczny pomoc w trybie pilnym lub przyspieszonym wszystkim tym osobom, które, zgłaszając się do nas, bezwzględnie jej wymagają.  W tym celu wprowadziliśmy w klinice wszystkie, dostępne i zalecane w związku z epidemią koronawirusa w świecie medycznym, procedury związane z kwalifikacją (koniecznym wywiadem epidemiologicznym, badaniem klinicznym)  oraz wyposażeniem dotyczącym zarówno samej kliniki, jak i całego jej personelu medycznego. Trudności związane z dostępem do materiałów i sprzętu stanowią dla wszystkich duże wyzwanie, ale ich nabycie jest  konieczne, by zapewnić niezbędne nam wszystkim bezpieczeństwo.

Poza odpowiedzialnością zawodową, biorąc na siebie odpowiedzialność społeczną wg zasady: „być człowiekiem to znaczy być odpowiedzialnym” w sytuacji nadzwyczajnej, jaką jest obecna epidemia,  zawiesiliśmy planowane procedury działalności leczniczej w zakresie stomatologii, kierując się wyłącznie względami bezpieczeństwa pacjentów, wszystkich pracowników i ich bliskich, którzy, ze względu na specyfikę  naszych działań dentystycznych, są szczególnie narażeni na ryzyko infekcji.

Jesteśmy przekonani, że rozumiejąc i podporządkowując się niezbędnym procedurom, nakazom izolacji, ograniczeń oraz pozostawania w domach możemy skutecznie przeciwdziałać rozszerzaniu się pandemii i w najlepszy  sposób wspomóc ten personel medyczny, który na oddziałach zakaźnych wielu krajów stawia na szali swoje życie.  W tym trudnym okresie wszelkich zawodowych i towarzyskich rezygnacji, doświadczając  problemów finansowych i gospodarczych poprzez nakazy zachowania odległości i izolacji, paradoksalnie, nie ściskając sobie, w dosłownym znaczeniu, rąk, podajemy je sobie w najlepszy z możliwych sposobów…